Site Overlay

8 rzeczy, których możesz nie wiedzieć o kalifornijskiej gorączce złota

1. W Kalifornii nie było pierwszej gorączki złota w historii Ameryki.
Ten zaszczyt należy do Karoliny Północnej. Pięćdziesiąt lat przed odkryciem złota w młynie Suttera, pierwsza gorączka złota w historii Ameryki rozpoczęła się po znalezieniu 17-funtowego samorodka złota w Cabarrus County w Północnej Karolinie. Ostatecznie ponad 30 000 ludzi w stanie Tar Heel wydobywało złoto, a przez ponad 30 lat wszystkie złote monety emitowane przez Mennicę Amerykańską były produkowane przy użyciu złota z Karoliny Północnej.

2. Gorączka złota była największą masową migracją w historii Stanów Zjednoczonych.
W marcu 1848 r. na terytorium Kalifornii znajdowało się około 157 000 ludzi; 150 000 rdzennych Amerykanów, 6500 osób pochodzenia hiszpańskiego lub meksykańskiego znanych jako Californios i mniej niż 800 nie-rdzennych Amerykanów. Zaledwie 20 miesięcy później, po masowym napływie osadników, liczba ludności nierodzimej wzrosła do ponad 100 000. A ludzi wciąż przybywało. Do połowy lat pięćdziesiątych XIX wieku było już ponad 300 000 nowych przybyszów, a jedna na każde 90 osób w Stanach Zjednoczonych mieszkała w Kalifornii. Wszyscy ci ludzie (i wszystkie te pieniądze) pomogły Kalifornii w szybkim uzyskaniu państwowości. W 1850 roku, zaledwie dwa lata po zakupie ziemi przez rząd Stanów Zjednoczonych, Kalifornia stała się 31. stanem w Unii.

3. Gorączka złota przyciągnęła imigrantów z całego świata.
W rzeczywistości, do 1850 roku ponad 25 procent ludności Kalifornii urodziło się poza Stanami Zjednoczonymi. Ponieważ wieści o odkryciu złota powoli docierały na wschodnie wybrzeże, wielu z pierwszych imigrantów przybyło z Ameryki Południowej i Azji. Do 1852 roku do Ameryki przybyło ponad 25 000 imigrantów z samych Chin. Gdy ilość dostępnego złota zaczęła się kurczyć, górnicy coraz częściej walczyli między sobą o zyski, a napięcia antyimigranckie wzrosły. Do akcji włączył się również rząd. W 1850 roku kalifornijska legislatura uchwaliła podatek dla zagranicznych górników, który nakładał na nieobywateli miesięczną opłatę w wysokości 20 dolarów, co w przeliczeniu na dzisiejsze pieniądze daje równowartość ponad 500 dolarów. Ustawa ta została w końcu uchylona, ale w 1852 roku zastąpiono ją inną, która wyraźnie wyróżniała chińskich górników, nakładając na nich opłatę w wysokości 2 dolarów (dziś 80 dolarów) miesięcznie. Wzrosła również przemoc wobec zagranicznych górników, a pobicia, gwałty, a nawet morderstwa stały się powszechne. Jednak żadna grupa etniczna nie ucierpiała bardziej niż rdzenni mieszkańcy Kalifornii. Przed gorączką złota, rdzenna ludność Kalifornii liczyła około 300.000. W ciągu 20 lat ponad 100 000 z nich miało już nie żyć. Większość z nich zmarła z powodu chorób lub wypadków związanych z górnictwem, ale ponad 4000 zostało zamordowanych przez rozwścieczonych górników.

4. Gorączka złota była wydarzeniem zdominowanym przez mężczyzn.
Setki tysięcy ludzi przyjechało do Kalifornii, aby zbić majątek w gorączce złota, ale prawie żadna z nich nie była kobietą. W 1852 roku 92 procent ludzi poszukujących złota stanowili mężczyźni. Nieliczne kobiety, które udały się na zachód, zarabiały na życie w rozwijających się miasteczkach, pracując w restauracjach, saloonach i hotelach, które wyrastały z dnia na dzień. Niektóre czasopisma kobiece na wschodzie, obawiając się kłopotów, w jakie mogliby wpaść mężczyźni bez cywilizującego wpływu kobiet, publikowały historie i zamieszczały ogłoszenia zachęcające wykształcone, moralnie myślące młode kobiety do podróży na zachód, by oswoić tych mężczyzn. Niewiele z nich skorzystało z tej oferty. Odsetek kobiet w społecznościach wydobywających złoto w końcu nieco wzrósł, ale nawet w 1860 roku liczył mniej niż 10 000 – zaledwie 19 procent.

5. Wczesne dzielnice San Francisco zostały zbudowane ze statków porzuconych przez poszukiwaczy.
Gorączka złota przywołuje obrazy tysięcy „49ersów” zmierzających na zachód w wagonach, by wzbogacić się w Kalifornii, ale wielu z pierwszych poszukiwaczy przybyło statkami – i niewielu z nich miało bilet powrotny. W ciągu kilku miesięcy port San Francisco zapełnił się łodziami, które zostały porzucone po tym, jak ich pasażerowie i załogi wyruszyli w głąb lądu na poszukiwanie złota. Gdy dawniej maleńkie miasto zaczęło się rozwijać, gwałtownie wzrósł popyt na tarcicę, a statki zostały rozebrane i sprzedane jako materiał budowlany. Z porzuconych statków zbudowano setki domów, banków, saloonów, hoteli, więzień i innych konstrukcji, podczas gdy inne zostały wykorzystane jako wysypisko śmieci na działkach położonych blisko brzegu wody. Dziś, ponad 150 lat po rozpoczęciu Gorączki Złota, archeolodzy i konserwatorzy nadal znajdują relikty, czasem nawet całe statki, pod ulicami miasta nad zatoką.

6. Poszukiwanie złota było bardzo kosztownym przedsięwzięciem.
Większość mężczyzn, którzy przybyli do północnej Kalifornii, przyjechała z niewielką ilością rzeczy poza ubraniem na grzbiecie. Gdy już tam dotarli, musieli kupić żywność, towary i zapasy, które kupcy z San Francisco chętnie im zapewniali – za odpowiednią opłatą. Tkwiąc w odległym regionie, z dala od domu, wielu poszukiwaczy wyrzucało większość swoich ciężko zarobionych pieniędzy na najbardziej podstawowe zaopatrzenie. W szczytowym okresie boomu w 1849 roku poszukiwacze mogli spodziewać się cen, które z pewnością wywoływały szok: jedno jajko mogło kosztować równowartość 25 dolarów w dzisiejszych pieniądzach, kawa kosztowała ponad 100 dolarów za funt, a wymiana pary zużytych butów mogła kosztować ponad 2500 dolarów.

7. Więcej fortun zbijali kupcy niż górnicy.
W miarę trwania boomu coraz więcej mężczyzn wycofywało się z biznesu związanego z poszukiwaniem złota i zaczynało otwierać firmy obsługujące nowo przybyłych poszukiwaczy. W rzeczywistości, niektórzy z największych amerykańskich przemysłowców rozpoczęli swoją działalność w czasie gorączki złota. Phillp Armour, który później założył imperium przetwórstwa mięsnego w Chicago, zbił fortunę na obsłudze śluz, które kontrolowały przepływ wody do rzek, w których wydobywano złoto. Zanim John Studebaker zbudował jedną z największych fortun motoryzacyjnych Ameryki, produkował taczki dla górników z okresu gorączki złota. A dwaj przedsiębiorczy bankierzy o nazwiskach Henry Wells i William Fargo przenieśli się na zachód, aby otworzyć biuro w San Francisco, które wkrótce stało się jedną z najważniejszych instytucji bankowych w Ameryce. Jednym z największych sukcesów kupieckich był Levi Strauss. Strauss, urodzony w Niemczech krawiec, przybył do San Francisco w 1850 roku z zamiarem otwarcia sklepu sprzedającego płócienne plandeki i pokrycia na wozy dla górników. Gdy usłyszał, że bardziej poszukiwane są solidne spodnie robocze – takie, które mogą wytrzymać katorżnicze 16-godzinne dni pracy górników – zmienił bieg wydarzeń i otworzył sklep w centrum San Francisco, który w końcu stał się imperium produkcyjnym, wytwarzającym dżinsy Levi’s.

8. Tysiące poszukiwaczy złota wzbogaciło się – ale John Sutter nie był jednym z nich.
John Sutter, człowiek, którego ziemia stała się synonimem kalifornijskiej gorączki złota, był szwajcarskim imigrantem, który uciekł z Europy w latach trzydziestych XIX wieku, zostawiając za sobą stosy niespłaconych długów. Po kilku latach podróżowania po Ameryce Północnej, w końcu w 1839 roku osiadł w maleńkiej miejscowości Yuerba Buena (dzisiejsze San Francisco). Z pomocą miejscowego rządu meksykańskiego Sutter szybko zrealizował swój cel, jakim było założenie rolniczej społeczności na liczącym 50 000 akrów kawałku ziemi, który nazwał „New Helvetia” (łac. Nowa Szwajcaria) i który stał się ważnym punktem dla emigrantów podróżujących na zachód. To właśnie podczas budowy tartaku na ziemi Suttera, wzdłuż rzeki American River, jeden z jego pracowników po raz pierwszy odkrył złoty samorodek, który zmienił świat. Sutter, początkowo bardziej zainteresowany utrzymaniem kontroli nad swoją posiadłością, starał się utrzymać odkrycie w tajemnicy, ale wieść o tym szybko się rozeszła. W ciągu kilku miesięcy większość jego pracowników opuściła go, by samemu szukać złota, a tysiące innych poszukiwaczy zajęło i zniszczyło znaczną część jego ziemi i sprzętu. W obliczu rosnących długów Sutter był zmuszony przekazać swoje ziemie jednemu z synów, który wykorzystał je do stworzenia nowej osady o nazwie Sacramento. Sutter Senior był wściekły – miał nadzieję, że miasto zostanie nazwane jego imieniem – ale miał pilniejsze zmartwienia. Bliski bankructwa, rozpoczął trwającą dziesiątki lat kampanię, aby rząd Stanów Zjednoczonych zwrócił mu straty finansowe, ale bezskutecznie. Podczas gdy tysiące ludzi wzbogaciło się na jego dawnej ziemi, rozgoryczony Sutter przeniósł się na emeryturę do Pensylwanii i zmarł.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.