Site Overlay

Skamielina dinozaura kaczodziobego została znaleziona na „złym” kontynencie

Ostatni rozdział historii dinozaurów to opowieść rozciągająca się na dwa bardzo różne światy, z których każdy jest rozległym superkontynentem zdominowanym przez własną unikalną mieszankę drapieżników i roślinożerców.

Skamieniałe szczątki roślinożercy wspólnego dla jednej z dwóch głównych mas lądowych zostały niespodziewanie odkopane w skałach należących do drugiej, co skłoniło paleontologów do zadania pytania, jak udało mu się dokonać takiego skoku.

„To było zupełnie nie na miejscu, jak znalezienie kangura w Szkocji”, mówi paleontolog z Uniwersytetu w Bath Nicholas Longrich, który prowadził badania nad niedawnym odkryciem.

Ten nie na miejscu „kangur” był w rzeczywistości nowo skategoryzowanym typem grzebieniastej kaczodziobej przeglądarki znanej jako hadrozauryd (dokładnie odmiany lambeozauryna).

Jakieś 66 milionów lat temu, gdy okres kredy zbliżał się do kataklizmicznego końca, hadrozaury w wielu różnych odmianach należały do najpospolitszych roślinożernych dinozaurów.

Przynajmniej tak było na superkontynencie Laurazja – masie, która później podzieliła się, dając nam dzisiejsze kontynenty Ameryki Północnej, Europy i znaczną część Azji.

Daleko za oceanem, oddzielna masa lądowa znana jako Gondwana była rządzona przez różnorodne zauropody o długiej szyi i długich nogach.

Szczątki tych olbrzymów są powszechnie spotykane w miejscach takich jak Afryka, Indie, Australia i Ameryka Południowa.

Gdzie Hollywood może uznać za stosowne zmieszać te dwie grupy razem, szerokie połacie wody między kontynentami i długie okresy izolacji oznaczały, że w późnej kredzie kaczodziobe i długoszyje tylko potencjalnie zmieszałyby się w odrębnych regionach, takich jak dzisiejsza Europa.

Ten najnowszy członek rodziny hadrozaurydów może być nowym wyjątkiem.

Based on little more than some jaw pieces and a handful of teeth pulled out of a phosphate mine in Morocco, the find is evidence that at least one of these animals must have wandered farther out of Laurasia than ever suspected possible.

Ajnabia teethAjnabia jaw and teeth fossil. (Longrich et al., Cretaceous Research, 2020)

Cóż, może nie wędrował, tak bardzo jako paddled.

„To było niemożliwe, aby przejść do Afryki,” mówi Longrich.

„Te dinozaury ewoluowały długo po dryf kontynentalny podzielić kontynenty, a my nie mamy dowodów na mosty lądowe. Geologia mówi nam, że Afryka była odizolowana przez oceany. Jeśli tak, to jedynym sposobem, by się tam dostać jest woda.”

dystrybucja hadrozaurów afrykaPóźnokredowe odkrycia hadrozaurów w Europie i Afryce, z Ajnabią pod numerem 6. (Longrich, et al., Cretaceous Research, 2020)

Pomysł ten nie jest tak odległy, jak mogłoby się na początku wydawać. Hadrozaury wydają się być całkiem u siebie w pobliżu środowisk wodnych i występują we wszystkich kształtach i rozmiarach. Niektóre mierzyły do 15 metrów (45 stóp) długości, z dużymi ogonami i potężnymi nogami zdolnymi do uczynienia z nich kompetentnych pływaków.

At a more petite 3 metres (9 feet) long, this hadrosaur might have had a little more difficulty making a marathon that could have included hundreds of kilometres of open water.

Ale teorie mniejszych zwierząt gwałtownie przekraczających oceany na pływających tratwach roślinności obfitują – dlaczego nie stosunkowo maleńki dinozaur?

„Raz na stulecie wydarzenia prawdopodobnie zdarzają się wiele razy. Oceaniczne przeprawy są potrzebne, by wyjaśnić, jak lemury i hipopotamy dostały się na Madagaskar, albo jak małpy i gryzonie przeprawiły się z Afryki do Ameryki Południowej” – mówi Longrich.

Połączenie arabskiego słowa oznaczającego cudzoziemca z imieniem słynnego greckiego marynarza, naukowcy nazwali hadrozaurem Ajnabia odysseus.

Ten sam zbiór, który zawierał szczękę Ajnabii, dał rzadkie kilka innych kości dinozaurów, w tym zszywki Gondwany – tytanozaury i mięsożerne teropody zwane abelizaurem.

To może nie wystarczyć do ponownego wyobrażenia sobie podziału między kredowymi superkontynentami w chwili przed tym, jak asteroida zmieniła wszystko. Ale powinno nam to dać wystarczającą pauzę, by twierdzić, że ocean byłby barierą nie do pokonania.

„O ile wiem, jesteśmy pierwszymi, którzy sugerują przejścia przez ocean dla dinozaurów”, mówi Longrich.

Badania te zostały opublikowane w Cretaceous Research.

.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.